Spotkanie ministrów finansów w centrum uwagi
(Data: 2011-06-29)
Pierwszy dzień tygodnia dla europejskiej waluty rozpoczął się korzystnie. Euro odzyskało część strat i kurs udał się na wyższe poziomy w stosunku do dolara, mimo, że nastąpiła obniżka oceny wiarygodności kredytowej Grecji przez Standard&Poor's. Posunięcie to było jednak oczekiwane i nie zmienia to faktu, że stopy procentowe w strefie euro nie będą podwyższane w przyszłym miesiącu.
Inwestorzy nadal byli skłonni kupić euro, ponieważ stopy procentowe są wyższe niż w Stanach Zjednoczonych. Należy zauważyć, że stopa referencyjna ustalona przez Rezerwę Federalną kształtuje się w zakresie od 0 do 0,25%, podczas gdy EBC ustalił poziom na 1,25%.
Jednak dziś uwaga inwestorów skupia się na Brukselę, gdzie odbędzie się nieformalne spotkanie ministrów finansów 17 krajów strefy euro. Głównym tematem spotkań będzie pomoc dla pogrążonej w kryzysie Grecji. Oczekuje się, że wsparcie dla Grecji zapewni stabilność ich wspólnej waluty. Natomiast w przyszłym tygodniu oczekuje się, że przywódcy Unii Europejskiej podejmą ostateczną decyzję, aby proponować Atenom nowy pakiet pomocy finansowej.
Jen japoński niewiele się zmienił po niespodziewanym spadku zamówień na maszyny, które są uważane za wiodący wskaźnik korporacyjnych wydatków kapitałowych. Zamówienia spadły o 0,2% w kwietniu i 3,3% w marcu, podczas gdy ekonomiści spodziewali się wzrostu o 1,2% w marcu. Zlecenia na maszyny są wiarygodnym wskaźnikiem przewidywania wydatków kapitałowych w ciągu najbliższych trzech do sześciu miesięcy.
Na rynku EUR/USD podaż powinna ponownie przejąć inicjatywę. Poniedziałkowe odbicie nie ma znaczenia prognostycznego dla dalszego kształtowania się kursu pary walutowej. W dalszym ciągu, należy spodziewać się wydłużenia fali spadkowej. Celem strony podażowej jest poziom 1,43 i w dłuższym horyzoncie czasowym 1,42.
Również w przypadku pary GBP/USD, stery powinny trzymać niedźwiedzie, które mogą pociągnąć kurs na niższe poziomy. Teraz znajdujemy się blisko linii trendu spadkowego, dlatego należy oczekiwać spadku kursu pary walutowej. W dłuższym horyzoncie czasowym to niedźwiedzie będą kontrolować sytuację na rynku i spadek do 1,63 będzie realnym scenariuszem.
Na rynku USD/CHF byki sforsowały strategiczny poziom 0,84, jednak nie utrzymały się na dłuższy okres powyżej tego poziomu. W poniedziałek nastąpiła korekta spadkowa, jednak nie zmienia to faktu, że byki oddały pałeczkę. W dalszym ciągu należy spodziewać się tendencji wzrostowej, co powinno pozwolić bykom na utrzymanie się na wyższych poziomach w najbliższych sesjach. Celem strony popytowej jest rejon 0,85.
W przypadku pary USD/JPY nastąpił test ważnego oporu 80,40, które ostatecznie zakończył się „połowicznym” zwycięstwem dla byków, bowiem ponownie kurs zanurkował poniżej tego poziomu. Mimo, to oczekuję, że popyt będzie chciał przejąć dominację na rynku. W związku z tym oczekiwałbym dalszego wzrostu notowań w rejon 80,90.
Również na rynku USD/PLN do ataku powinna przystąpić strona popytowa. Ważny poziom wsparcia – 2,71 powinien zmobilizować byki, aby przejąć inicjatywę na rynku. W związku z tym, w dalszej perspektywie nadal należy spodziewać się dalszej aktywności ze strony popytu, co może skutkować wzrostem notowań pary walutowej do 2,75.
Natomiast na rynku EUR/PLN wciąż utrzymuje się duża niepewność. Kurs przebiega w szerokim kanale spadkowym. Warto zwrócić uwagę na poziom 3,9350. Należy pamiętać, że jeżeli znajdujemy się pod tym poziomem, dopóty możemy spodziewać się dalszego spadku notowań do 3,9050.
Autor: Krzysztof Wańczyk; FTS Capital Group